Przez trudy do gwiazd

Jako socjolog i towaroznawca nieco miotam się między tymi dwoma światami, szukając otwartych drzwi do świata opakowalnictwa. No cóż, łatwo nie jest, pukam tu i ówdzie a w odpowiedzi nie słyszę nawet kultowego “oddzwonimy” :). Wyjątkowo surowy ten krakowski rynek pracy, który nie chce odpowiadać na zgłoszenia na stanowiska juniorskie.

Ale to nic. 

Jest takie litewskie przysłowie, które bardzo cenię. Mawiają tam “nawet najmniejsza kałuża odbija niebo”. Nie jest ono górnolotne, ale mądre. Niebo odbite w oceanie będzie tym samym niebem, które odbija się w kałuży. Będzie go po prostu mniej, ale będzie to to samo, dane nam miliony lat temu niebo. Małe sukcesy, odbite w tej niewielkiej kałuży własnej pracy, mogą przynieść kiedyś ocean satysfakcji.

Pisząc pracę licencjacką wpadłam na dość banalny pomysł stworzenia opakowania dla produktów mrożonych, głównie pizzy. Producenci zakładają, że klient kupując mrożoną Margherite musi ją zjeść od razu w całości. Tymczasem rośnie liczba osób samotnych, a także tych skrupulatnie liczących kalorie. Taką zamrożoną pizzę bardzo ciężko podzielić. W zasadzie jedyna znana mi metoda to ta na jaskiniowca –> oprzyj ją o blat tak, aby było na nim wyłącznie pół produktu i uderz łokciem. Nie gwarantuje jednak, że w tej walce wygra łokieć. A już tak całkiem na poważnie (schowaj ten łokieć!), pamiętajcie, żeby nigdy nie zamrażać ponownie produktu już raz rozmrożonego. Taką informację producenci zawsze umieszczają na wszelkiego typu mrożonkach i dla własnego bezpieczeństwa należy się jej trzymać.

Co zatem z tymi, którzy nocami piszą magisterki, odchudzają się, ale właśnie mają słabszy dzień, albo po prostu nie chcą zjeść na raz 992 kcal (ukryte w 335 gramach pizzy!)?

Tak powstał pomysł opakowania, z którego łatwo można wyłamać ¼ produktu. Mniej więcej miałoby to wyglądać tak:

44

Co istotne można tu łato zastosować smakowy mix, odpowiadając na potrzeby różnych grup konsumenckich. Wystarczy, że jedna osoba w domu nie je mięsa i już pojawia się problem wspólnego jedzenia pizzy. W piekarniku mieści się jeden egzemplarz, więc trudno zorganizować wspólną kolację. A stworzenie takiego opakowania, gdzie każdy kawałek będzie miał inne dodatki to przecież nic trudnego.

Wszystkie kawałki po rozdzieleniu można przechowywać w zamrażalce o tak:

27

Kiedy nachodzi nas nocne obżarstwo sięgamy po porcję, wrzucamy do piekarnika i po paru minutach jemy, wmawiając sobie, że do rana spalimy nadprogramowe kalorie. 🙂

Największa niespodzianka roku. 

Na egzamin inżynierski wykleiłam pudełko. Myślałam, że się wygłupie, choć faktycznie od rana towarzyszyło mi też uczucie, że coś fajnego się wydarzy. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy po obronie rektor wydziału Towaroznawstwa w Krakowie zaproponował, abym owo rozwiązanie we współpracy z moją panią promotor… opatentowała.

Kilka miesięcy później, trzymając w ręce pozytywną decyzję w sprawie opatentowania mojego własnego wzoru przemysłowego uwierzyłam, że kiedyś się uda. Uda zrealizować wszystkie moje pomysły. Wierzę, że tak będzie. A póki co przeglądam się w mojej kałuży i lecę! Lecę planować, wymyślać i tworzyć. Prosto do gwiazd!

Studzę emocję tych, którzy sądzą, że mogą zabrać mój pomysł i sprzedawać dalej. 25 października 2016 r. Urząd Patentowy RP wydał pozytywną decyzję o udzieleniu PRAWA Z REJESTRACJI wzoru przemysłowego pt Opakowanie na produkty głęboko mrożone Wp.24867. Tym samym podlega ono 25-letniej ochronie patentowej, a wszelkie próby łamania jej kończą się w sądzie. W razie zainteresowania współpracą, zapraszam do kontaktu.

Background photo created by senivpetro.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s